Poruszaliśmy się dobrymi, niemieckimi samochodami, smakowaliśmy niemieckie kiełbaski w bułce i oczywiście nie mogło zabraknąć bajek braci Grimm. Będąc blisko polskiej granicy, część wycieczkowiczów wróciła do domu, a reszta w poniedziałek rusza w dalszą drogę zabierając ze sobą nowe osoby. Popłyniemy w stronę chłodu.